Wielka Brytania potrzebuje powtórki z historii mówią Polacy na temat wypowiedźy Stephena Fry’a
Wednesday, 14 October 2009 12:56
Wielka Brytania potrzebuje powtórki z historii z okresu II Wojny Światowej. Tak brzmi wniosek przedstawicieli polskiego społeczeństwa, którzy wypowiedzieli się podczas programu George’a Matlocka London Bridge w kwestii komentarzy wygłoszonych w zeszłym tygodniu przez wykształconego w Cambridge komika Stephena Fry’a.
Słuchacze anglo-polskiego Radia ORLA stwierdzili, iż komentarze Fry’a wygłoszone na antenie brytyjskiej telewizjii są nie do przyjęcia, oraz że komik powinien przeprosić za lukę w swojej wiedzy na temat historii.
W zeszłym tygodniu na antenie brytyjskiego Channel 4 News Fry skrytykował decyzję Partii Konserwatystów o powstaniu europejskiego układu pomiędzy partiami politycznymi, do których należy także polska Partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS). Jednak jego komentarz „wiemy po której stronie granicy był obóz w Auschwitz” wzburzył polską opinię publiczną.
Fry odmówił wystąpienia na antenie radia i spotkania z polskimi krytykami, jednak wydał oświadczenie dla Radia ORLA:
“Stephen Fry nie wystąpi niestety na antenie Radia ORLA, ma jednak nadzieję, iż polskie społeczeństwo zrozumie, że jego uwagi nie były adresowane do Polaków ani ich kraju, oraz że jego intencją było tylko ostrzeżenie brytyjskiej Partii Konserwatywnej przed nieodpowiednimi homofobicznymi i antysemickimi przekonaniami, na które trzeba być przygotowanym.”
Filip Slepaczek, rzecznik Instytutu Studiów Polsko – Żydowskich, powiedział, iż był oburzony komentarzem wygłoszonym przez Fry’a na antenie telewizji: “Jego komentarz daje do zrozumienia, że obóz w Auschwitz był polskim a nie nazistowskim obozem koncentracyjnym. Obecnie, kiedy wiedza społeczeństwa o II Wojnie Światowej staje się bardziej ogólnikowa a ludzie, którzy ocaleli, odchodzą, bardzo ważne jest, aby ludzie byli świadomi prawdy. Stephen Fry ukończył uniwersytet i powinien zdawać sobie z tego sprawę, a także szczerze przeprosić.
Slipaczek, członek Partii Konserwatywnej, dodał: “Pomimo tego, iż niektórzy mogą kwestionować decyzję brytyjskich Konserwatystów o układzie z PiS-em, nie zmienia to faktu, że partia ta zawsze była przyjacielem Izraela i nie można nadać jej miana anysemickej. Być może należałoby kwestionować decyzję Konserwatystów w sprawie układu z łotewską partią prawicową.”
Tylko w ciągu ostatnich trzech lat, troje z brytyjskich osobistości zaatakowało Polskę. „W zeszłym roku był to Giles Coren oskarżając Polaków o antysemityzm w gazecie The Times, a teraz usłyszeliśmy komentarze Fry’a. Tymczasem dziennikarka Carol Thatcher, po skrytykowaniu tenisistek sióstr Williams, straciła pracę. Coś jest nie tak z tym krajem. Czy dopuszczalne jest krytykowanie Polaków? Żadna inna grupa społeczeństwa w Wielkiej Brytanii nie musi borykać się z takim nasileniem dysktyminacji” – powiedział Slipaczek.
Stowarzyszenie Przyjaciół Polski przy brytyjskiej Partii Pracy także zareagowało na komentarz Fry’a. Sekretarz Stowarzyszenia Wiktor Moszczyński powiedział: „Był to arogancki komentarz. Ta część Polski (Auschwitz) nie była tylko okupowanym terytorium, była także przejęta przez Niemiecką Rzeszę. Fry stanowczo potrzebuje powtórki z historii.”
Wielu słuchaczy zadzwoniło do studia aby wyrazić swoje oburzenie w związku z uwagami Fry’a. Pośród nich znalazł się także Ed Zietarski, który jako pierwszy zaalarmował media oraz społeczeństwo polskie o komentarzu Fry’a. Zietarski, członek stowarzyszenia TOPAZ, założonej przed wieloma laty grupy skupiającej Polaków urodzonych w Wielkiej Brytanii, powiedział: „Komentarze Fry’a zaszokowały mnie. Usatysfakcjonują mnie jednak zwykłe przeprosiny z jego strony.”
Alison Hope, wydawca czasopisma Discover Poland, która nie posiada żadnych polskich korzeni, oświadczyła, iż nadszedł już czas, aby Brytyjczycy, łącznie z Fry’em, pogłębili swoją wiedzę: „Uważam, że popełniona została okropna gafa. Brytyjczycy nie znają historii związanej z II Wojną Światową i powinni uzupełnić swoją wiedzę, łącznie z Fry’em.” – powiedziała.